
Piotruś urodził się 01.11.1997r, jako wcześniak w 28/29 tygodniu ciąży bliźniaczej. Zaraz po porodzie został zaintubowany do 10 doby życia. Stwierdzono u niego rozległy wylew IV stopnia. Ma dopiero 12 lat, a już doświadczył wiele cierpienia. Jest dzieckiem niepełnosprawnym, 15.09.2009r przeszedł operację ortopedyczną: uwalnianie 3-poziomowe: miotomia AL i Gr, tendotomia IP, wydłużenie grupy przyśrodkowej zginaczy kolan, wydłużenie ścięgien Achillesa, wydłużenie m. brzuchatego łydki. Sama operacja nie wystarczy teraz musi być w dalszym ciągu rehabilitacja i częste wyjazdy na turnusy rehabilitacyjne, na których uzyskuje się najlepsze efekty za wszystko trzeba zapłacić minimum 2 200 zł same ćwiczenia ruchowe nie licząc pobytu i dojazdu na turnus, do tego Piotrek wymaga wielu innych terapii wspomagających jego rozwój takich jak np.: logopedycznej, psychologicznej, hipoterapii oraz delfinoterapii, która, też przynosi u Niego wspaniałe efekty. Dlatego zwracamy się do wszystkich osób o dobrym sercu, którym nie jest obojętny los chorego dziecka o pomoc w gromadzeniu środków finansowych. Gest dobrej woli z Państwa strony pomoże w odzyskaniu mu zdrowia i może przyczynić się do choć częściowej realizacji marzeń Piotra.
Wpłaty prosimy kierować na konto Fundacji, której jest podopiecznym:

Fundacja Dzieciom - Zbiórka publiczna
75 1240 1037 1111 0010 0957 3199
Wpłaty prosimy kierować na konto:
tytułem:
3219 Kocik Piotr darowizna na pomoc i ochronę zdrowia
3219 Kocik Piotr darowizna na pomoc i ochronę zdrowia
w rubryce „Informacje uzupełniające"
cel szczegółowy 1%
numer członkowski, nazwisko i imię: 3219 Kocik Piotr


Ja i Lidzia, Lidzia to bardzo dzielna kochana dziewczynka.. na turnusie w Stobnie

Robimy porządki z Lidzią ktoś musi posprzątać:)

Lidka i Piotrek.. Aniołki Kochane

Karolinko musiałam skopiować te zdjęcia z Waszego bloga, cieszę się że Was poznałam Jesteście niesamowite kobietki :))



Można pomóc wklejając jeden z banerów :




































































































<a title="blog Piotrusia Kocika" href="http://www.piotrek-kocik.bloog.pl" target="_blank"><img src="http://pu.i.wp.pl/k,NTc3NjYxODcsODUyMDMw,f,Animation8.gif" border="0" alt=" " /></a>

























<a title="blog Piotrusia Kocika" href="http://www.piotrek-kocik.bloog.pl" target="_blank"><img src="http://pu.i.wp.pl/k,NTc3NjYxODcsODUyMDMw,f,Animation4.gif" border="0" alt=" " /></a>
1. Jednym z moich największych marzeń jest, aby moje dziecko było zdrowe.
2. Moje dziecko – pomimo choroby, niepełnosprawności – żyje, rozwija się. Nie odwracaj się ode mnie tylko dlatego, że nie urodziłam zdrowego dziecka.
3. Po postawieniu diagnozy może mi być wyjątkowo ciężko przyjąć prawdę. Mogę płakać, wydam ci się załamana. Ale nie opuszczaj mnie, gdyż właśnie teraz bardzo cię potrzebuję.
4. Rozmawiaj ze mną, nie rezygnuj z kontaktów. Czasem wystarczy zwykłe pytanie, jak się czuje dziecko i jak sobie radzimy. Każde zainteresowanie moim dzieckiem pomaga mi w trudnych chwilach.
5. Chciałabym, abyś nie czuł się zażenowany widokiem mojego chorego dziecka. Jeśli jednak jego widok jest dla Ciebie trudny do zaakceptowania, spróbuj się przemóc. Gdy zobaczę, że jest Ci ciężko, pomogę Ci, tylko nas nie unikaj.
6. Jeśli mijasz nas na spacerze spotkasz w sklepie czy kinie, uśmiechnij się do nas. Dla rodziców chorych, niepełnosprawnych dzieci zwykły spacer, kontakt z „normalnym” światem bywają niekiedy trudne i stresujące.
7. Chciałabym, abyś spotykając moje dziecko nie przyglądał mu się jako ciekawostce medycznej. Ono widzi Twoje spojrzenia i rozumie, że przykuwa uwagę. Zachowaj zdrowy umiar pomiędzy ciekawością a obojętnością.
8. Jeśli chciałbyś dowiedzieć się czegoś o chorobie mojego dziecka, po prostu spytaj. Oczywiście postaraj się zachować delikatność, ale lepsza jest rozmowa na temat choroby, niż krępująca cisza.
9. Nie bagatelizuj choroby mojego dziecka. Dla mnie, z chwilą jego narodzin czy diagnozy, skończyły się marzenia o w pełni szczęśliwym rodzicielstwie. Jego choroba jest dla mnie wyjątkowa. Nie chcę jej porównywać z innymi, gorszymi przypadkami. Znam niektóre z nich, ale ta wiedza nie stanowi dla mnie wystarczającego pocieszenia.
10. Smutek, żal to pierwsze uczucia, jakie pojawiają się wraz z chorobą dziecka. I niestety – pomimo prób normalnego życia – te uczucia wracają. Nie oddalaj się wtedy ode mnie. Jeśli nie wiesz, jak pomóc, przytul mnie w milczeniu, ale bądź.
11. Gdy w moich wypowiedziach pojawi się optymizm, nadzieja, nie gaś tych uczuć czarnymi wizjami przyszłości. Rodzice chorych dzieci mają tych wizji aż nadto.
12. Moje dziecko, poza chorymi częściami swego ciała czy umysłu, ma jeszcze wiele cech, o których możemy porozmawiać. Nie unikaj zwyczajnych pytań o dziecko, one pozwalają nam być bliżej normalnego życia.

„Wyjątkowa matka"
Czy zapytaliście się kiedyś siebie, w jaki sposób Pan Bóg wybiera matki upośledzonych dzieci?
-Tej damy dziecko upośledzone.
A na to ciekawski anioł:
-Dlaczego właśnie tej, Panie? Jest taka szczęśliwa.
- Właśnie tylko dlatego-mówi uśmiechnięty Bóg.-Czy mógłbym powierzyć upośledzone dziecko kobiecie, która nie wie czym jest radość? Było by to okrutne.
-Ale czy będzie miała cierpliwość? -pytał anioł.
-Nie chcę , aby miała nazbyt dużo cierpliwości, bo utonęła by w morzu łez, roztkliwiając się nad sobą i nad swoim bólem. A tak, jak jej tylko przejdzie szok i bunt, będzie potrafiła sobie ze wszystkim poradzić.
-Panie wydaje mi się, że ta kobieta nie wierzy nawet w Ciebie.
Bóg uśmiechnął się:
-To nieważne. Mogę temu przeciwdziałać. Ta kobieta jest doskonała. Posiada w sobie właściwą ilość egoizmu-
Anioł nie mógł uwierzyć swoim uszom.
-Egoizmu? Czyżby egoizm był cnotą?
Bóg przytaknął.
-Jeśli nie będzie potrafiła od czasu do czasu rozłączyć się ze swoim synem, nie da sobie nigdy rady. Tak, taka właśnie ma być kobieta, którą, obdaruję dzieckiem dalekim od doskonałości. Kobieta, która teraz nie zdaje sobie jeszcze sprawy, że kiedyś będą jej tego zazdrościć.
Nigdy nie będzie pewna żadnego słowa. Nigdy nie będzie ufała żadnemu swemu krokowi. Ale, kiedy jej dziecko powie po raz pierwszy: "mamo";, uświadomi sobie cud, którego doświadczyła. Widząc drzewo lub zachód słońca lub niewidome dziecko, będzie potrafiła bardziej niż ktokolwiek inny dostrzec moją moc.
Pozwolę jej, aby widziała rzeczy tak, jak ja sam widzę ( ciemnotę, okrucieństwo, uprzedzenia), i pomogę jej, aby potrafiła wzbić się ponad nie. Nigdy nie będzie samotna. Będę przy niej w każdej minucie jej życia, bo to ona w tak troskliwy sposób wykonuje swoją pracę, jakby była wciąż przy mnie.
- A święty patron?- zapytał anioł, trzymając zawieszone w powietrzu gotowe do pisania pióro.
Bóg uśmiechnął się.
- Wystarczy jej lustro.
Erma Bombeck w B. Ferrero "Kółka na wodzie"


1% Podatku!
WYSTARCZY WYPEŁNIĆ RUBRYKĘ W PIT NA 1% PODATKU.
Każdego Roku Płacisz Podatki Nie Mając Wpływu Na To, Gdzie Tak Naprawdę Są Kierowane Twoje Pieniądze
Dziś Możesz To Zmienić Nic Nie Tracąc

























































![]()




























![]()




























czwartek, 17 maja 2012
Licznik odwiedzin: 13 446 (wersja testowa)
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||
♥♥♥ BLOG PIOTRUSIA JEST PROŚBĄ O POMOC,O CIEPŁE SŁOWO,O MODLITWE...
Piotruś urodził się 1 listopada 1997r., jako wcześniak w 28/29 tygodniu ciąży bliźniaczej. Zaraz po porodzie został zaintubowany do 10 doby życia. Stwierdzono u niego rozległy wylew IV stopnia. W związku z wylewem nastąpiło wodogłowie, w styczniu 1998r. przeszedł operację wszczepienia zastawki domózgowej. Po trzech miesiącach swojego życia w szpitalu, Piotruś nareszcie mógł być w domu, jednak nie na długo z powodu niedrożności zastawki musiał za parę dni wrócić do szpitala gdzie wykonano zabieg drenażu zewnętrznego zastawki i kolejne dwa miesiące przebywał w szpitalu. Od tej pory miesiące i lata w życiu Piotrusia są wypełnione częstymi wizytami u neurologa, neurochirurga, logopedy i wielu innych specjalistów, codzienną rehabilitacją ruchową.
Przekaż proszę 1% podatku na rzecz Piotra.
Wystarczy w zeznaniu podatkowym wpisać nazwę OPP: Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”,
numer KRS: 0000037904,
w rubryce „Informacje uzupełniające”
cel szczegółowy 1%
( bardzo ważne wpisanie nazwiska i imienia inaczej pieniądze nie trafią na subkonto Piotrusia) nazwisko i imię: Kocik Piotr
Gdy dajesz komuś na dłoni
cały swój świat,
nie oczekuj niczego w zamian.
czasem dostaniesz czerwoną czereśnie
zerwaną z drzewa,
czasem biedronkę lub motyla...
czy wiesz , że gdy bierzesz,
świata ubywa ?
.Bóg nie obiecywał nieba bez chmur, ścieżek życia usłanych różami; Bóg nie obiecywał słońca bez deszczu, radości bez smutku, pokoju bez bólu. Bóg obiecał siłę na każdy dzień odpoczynek po ...
więcej....Bóg nie obiecywał nieba bez chmur, ścieżek życia usłanych różami; Bóg nie obiecywał słońca bez deszczu, radości bez smutku, pokoju bez bólu. Bóg obiecał siłę na każdy dzień odpoczynek po trudzie, światło na drogę, łaskę na czas prób, pomoc z wysoka, niezawodną przyjaźń, nieśmiertelną miłość.
schowaj...Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: